EN | PL
Czy można skorzystać na sąsiedztwie biurowca?

Czy można skorzystać na sąsiedztwie biurowca?

 Wyrastające w wielu lokalizacjach Wrocławia biurowce oddziałują na swoje otoczenie. Czy dobrze mieć takiego sąsiada? Czy warto inwestować w mieszkania w okolicy biur?

We Wrocławiu znajduje się aż 116 nowoczesnych biurowców o łącznej powierzchni 676 tys. mkw. – tak wynika z raportu o polskim rynku biurowym w 2015 roku opracowanym przez firmę Cushman & Wakefield. Miasto jest jednym z najsilniej rozbudowujących się ośrodków biurowych w Polsce.

Skorzystać z biurowca

W 2015 roku przybyło aż 81,6 tys. nowoczesnych powierzchni biurowych, a do końca 2016 roku powierzchnia ma wzrosnąć o kolejne 131 tys. mkw. Warto się zastanowić, w jaki sposób można skorzystać na sąsiedztwie wyrastających gęsto biurowców.

- W ostatnim czasie we Wrocławiu powstało wiele budynków biurowych i zauważamy tu zróżnicowanie zarówno pod względem lokalizacji, jak i pomysłu na inwestycję. W centrum miasta powstają budynki oprócz biur oferujące również handel i usługi albo zlokalizowane w pobliżu centrów handlowych. W dalszej odległości wyrastają budynki wyłącznie z powierzchniami biurowymi, mogą powstawać nawet biurowe dzielnice – mówi Krzysztof Jabłoński z Iglica Nieruchomości. – Na przykładzie Wrocławia można pokazać wady i zalety tych rozwiązań.

Budowanie pojedynczych biurowców w różnych lokalizacjach w mieście potrafi przynieść ogromne korzyści:

  • Zróżnicowanie architektoniczne, biznesowe, handlowe i usługowe okolicy
  • Otoczenie tętni naturalnym życiem, nie zamiera po południu
  • Infrastruktura drogowa i komunikacja jest dobrze rozwinięta
  • Istnieje możliwość wynajęcia okolicznych mieszkań pracownikom biur

Natomiast dzielnice biurowe służą przede wszystkim firmom tam funkcjonującym – biznes napędza biznes.

  • Duża rozpoznawalność miejsca, bywa, że również prestiż
  • Koncentracja firm biznesowych, handlu i usług – łatwość nawiązania i budowania sieci kontaktów
  • Możliwość wynajmu mieszkań pracownikom firm

Niestety, ogromną wadą będzie w tych dzielnicach słabo rozwinięta infrastruktura, brak miejsc parkingowych, zakorkowane ulice dojazdowe w godzinach szczytu. Warszawa ma Mokotów z zagłębiem korporacyjnym, tzw. Mordor.

We Wrocławiu trudno wskazać tak jednoznaczny przykład, ale koncentracja biurowców następuje choćby w sąsiedztwie ulicy Strzegomskiej i Robotniczej. Na szczęście deweloperzy szukają pojedynczych, za to lokalizacyjnie bardzo dobrych miejsc w centrum.

Równowaga mixed-use

- Alternatywą dla intensywnej zabudowy biurowej są obiekty typu mixed-use, które łączą różne funkcje użytkowe – mieszkalne, biurowe czy handlowo-usługowe. Wówczas korzystają na tym nie tylko firmy, ale także zwykli mieszkańcy miasta – mówi Krzysztof Jabłoński. – Dobrymi przykładami będą tutaj Silver Tower Center czy OVO Wrocław. Budynki łączą zalety i niwelują wady obu rozwiązań.

Projekt OVO Wrocław narodził się w pracowni Gottesman Szmelcman Architecture. Założeniem było stworzyć budynek wielofunkcyjny i otwarty na mieszkańców. Oprócz biur znajdą się tu lokale handlowo-usługowe, centrum fitness z basenem i spa, restauracje, kawiarnie, a nawet kasyno. Pracownicy będą mieli dostęp także do usług hotelu DoubleTree by Hilton. Jednocześnie OVO Wrocław będzie otwarty na wszystkich mieszkańców. Jego wewnętrzne patio będzie pełniło funkcję miejsca spotkań – biznesowych, kulturalnych, międzyludzkich. Atutem jest też lokalizacja w centrum miasta.

- Ideą OVO Wrocław było stworzenie przestrzeni przyjaznej ludziom. To miejsce, które ma żyć przez całą dobę. Jest więc dobrze skomunikowane, a także zapewnia ogromny komfort, zarówno pracy, jak i rozrywki czy mieszkania – mówi Shuckie Ovadiah, inwestor i CEO OVO Wrocław.

Wideo Galeria Kontakt Szukaj apartamentu